środa, 29 maja 2013

Ramoneska

W 1928 roku niejaki Irving Schott zaprojektował model kurtki, zwany dzisiaj potocznie ramoneską. Kosztowała jedynie 5.50 dolara za sztukę i była wykonana z grubej, końskiej skóry. Jak myślicie, czy Pan Irving spodziewał się,że po prawie 90 latach kurtka ta będzie znajdowała się w szafie prawie każdej kobiety?:) Przypuszczam, że nie! W początkowym założeniu miała ona służyć jedynie motocyklistom. Przez lata przechodziła różne transformacje, ale zawsze kojarzyła się z buntem i brakiem pokory.
Chyba każdy z nas kojarzy kadr z filmu "Dziki", w którym Marlon Brando, ubrany w czarną skórzaną kurtkę, opiera się o motocykl. To właśnie ten debiut na srebrnym ekranie przyniósł ramonesce prawdziwą sławę. Jednak przez pewien czas kurtka ta była symbolem jednej grupy społecznej-rockmenów i ich fanów ( i to właśnie jednemu z zespołów rockowych zawdzięcza swoją nazwę). Dopiero w latach 90 weszła do powszechnego użytku, będąc lansowana przez takie domy mody jak Balenciaga czy Balmain. I choć teraz ten kultowy model uległ znacznemu uproszczeniu, niektóre elementy, jak chociażby przesunięty w bok zamek błyskawiczny, pozostają niezmienne. Co niezwykłego ma w sobie kurtka, bez której miliony kobiet (no i mężczyzn też trochę:) ) na świecie nie potrafi wyobrazić sobie swojej szafy?  Odpowiedź jest prosta-uniwersalność. Bez względu na to, czy zestawimy ją z krótką,koronkową sukienką, czy zwykłymi spodniami i tenisówkami, zawsze będzie wyglądała dobrze i efektownie.
Dzisiaj znalezienie ramoneski w cenie 5.50 $ za sztukę może być trudnym zadaniem, ale dysponując trochę większym budżetem i szukając okazji w sieciówkach (bądź u projektantów-jak kto woli), nie powinno być z tym większego kłopotu:)

Ramoneska-Cropp (wyprzedaż 100zł)
Spodnie-Sh (Gina Tricot)
Koszula -Sh 
Buty-Reserved (wyprzedaż w Factory 20zł!)
Okulary-Terranova (10zł)
Torebka-Sh
Zapraszam na mój profil na facebooku :)


piątek, 24 maja 2013

Oversize

Koszule oversize stały się hitem jakiś czas temu. A dlaczego? Są wygodne, dobrze wyglądają zarówno na osobie o rozmiarze XS jak i L. Ponadto są uosobieniem luźnego, miejskiego stylu. Wcześniej kojarzone były jedynie z filmami, w których aktorki, rankiem po nocnych przygodach, ubrane były w za duże koszule swoich mężczyzn. Teraz na wybiegach lansują je najwięksi projektanci, a sieciówki prześcigają się w coraz to nowszych wzorach i kolorach. Gdzie szukać inspiracji? Najlepiej w szafie chłopaka:) Jeśli jednak luźny, nieco bezkształtny (ale mimo wszystko bardzo stylowy!) look nie jest dla Was, nie musicie rezygnować z koszul w rozmiarze XXL! Występują one w naprawdę wielu odsłonach-ciekawe materiały oraz różnorodność wzorów i kolorów, sprawią, że z pewnością wybierzecie coś, w czym będziecie czuły się kobieco i komfortowo:)




Szorty-C&A (wyprzedaż 35zł)
Koszula-SH (Marc&Spencer)
buty-Zara (Wyprzedaż 50zł)
Rajstopy-Gatta (wyprzedaż 10zł)
Kołnierzyk-House (30zł)
Okulary słoneczne-Oscar by Oscar de la Renta (Wyprzedaż w TK MAXX 60zł!!!)
Follow me on FACEBOOK

wtorek, 21 maja 2013

Wiosna w pełni

Na wiosnę w tym roku musieliśmy trochę poczekać. Ba! Nawet  kwietniowe Święta Wielkanocne upłynęły pod znakiem śniegu. Dlatego ja, ucieszona coraz gorętszymi promieniami słońca, które przyszły do nas niestety tak późno, postanowiłam uczcić tę piękną pogodę kolorowym strojem. Jednak, by nie wyglądać jak tukan, najmocniejszym akcentem są tutaj buty i żakiet, reszta stroju jest raczej stonowana.
Różowy jest dosyć kontrowersyjną barwą, w niektórych wydaniach może wyglądać infantylnie i tandetnie, jednak jego umiejętne zastosowanie ożywia cały strój i wygląda naprawdę efektownie. Kolor ten najlepiej łączyć z ciemniejszymi lub bardziej stonowanymi barwami, wtedy możemy być pewni,że nie narazimy się na śmieszność:)
Osoby, które wskazują różowy jako swój ulubiony kolor, podobnie jak te,które preferują czerwony, cechują się silnym charakterem i wiedzą czego chcą. Ponadto są kochliwe, uczuciowe, skłonne do wzruszeń i bardzo wrażliwe. Ubrania i dodatki w odcieniach różu preferują głównie Panie, jednak coraz więcej przedstawicieli płci męskiej przekonuje się do tego koloru, mało tego, wyglądają w nim bardzo męsko i atrakcyjnie:)

                                                                 Taka radość!!



Żakiet-Vero Moda (40zł)
Spodnie- SH
Buty-H&M (40zł)
Bluzka- H&M (40zł)
Pasek-Centro (24 zł)
Zegarek-Prezent

 PS Jeśli ktoś z Was nie widział jeszcze mojej strony na  facebooku, to serdecznie zapraszam:)

środa, 15 maja 2013

"Moda przemija, styl pozostaje"-Coco Channel


Coco Channel, a raczej Gabriel Channel, bo Coco to pseudonim, którego pochodzenie jest trudne do zidentyfikowania, była, jest i będzie ikoną stylu i mody. Jej ponadczasowe kreacje, jak chociażby mała czarna cieszą się niezmiennie rosnącą popularnością, a perfumy Channel No.5  są obiektem pożądania chyba każdej kobiety. I chociaż o tej niezwykłej projektantce można mówić wiele, jednego nie sposób jej odmówić- modowego wizjonerstwa. Przez lata moda przechodziła różne transformacje, niektóre rzeczy są jednak ponadczasowe. I tak zestaw z krótką czarną sukienką, sznurem pereł (prawdziwych bądź nie) tworzy połączenie idealne. Połączenie, w którym każda kobieta, bez względu na wiek, figurę i urodę wygląda elegancko i stylowo.


Justine Picardie w biografii pt. "Coco Channel, Legenda i życie" przybliża nam postać  francuskiej projektantki.  Znajdziecie tam informacje dotyczące zarówno jej prywatnego jak i zawodowego życia, a także niepublikowane dotąd zdjęcia ukazujące Channel od początku kariery aż do późnej starości. Książka została napisana ciekawym językiem, jednak jeśli szukacie wartkiej akcji i sensacji polecam sięgnąć po jakiś thriller:) Ja przeczytałam ją od deski do deski w bardzo krótkim czasie i mój podziw dla CC jest jeszcze większy. Mimo różnych, często sprzecznych opinii krążących na temat słynnej Francuzki, nie ulega żadnej wątpliwości, że jej wpływ w rozwój kobiecej mody jest niekwestionowany.

Zdjęcia zostały utrzymane w klimacie starych fotografii, by przybliżyć klimat epoki Channel:) Moja stylizacja niestety bez pereł, ale mam nadzieję, że naszyjnik godnie je zastąpił.  Kolejny raz w szpilkach, ale nie jest to reguła, bo w rzeczywistości,  takie buty zakładam naprawdę od wielkiego dzwonu. Zazwyczaj stawiam na komfort i wygodę i myślę, że takich stylizacji powinniście się spodziewać w najbliższym czasie.
Pozdrawiam!


Sukienka-SH
Naszyjnik-Promod (wyprzedaż 20 zł!!)
Buty-New Look-wyprzedaż!
Kopertówka-Mango (niestety nie moja, ale z poufnych źródeł wiem, że kosztowała jedynie 20 zł na wyprzedaży!)

Zapraszam Was także do polubienia mojego profilu na Facebooku :)


sobota, 11 maja 2013

Czerwone szpilki w roli głównej


Czerwień-najgorętszy z kolorów, symbol skrajnych uczuć. Jednym kojarzy się z pięknem i miłością, innym z piekłem i chaosem. Ma setki znaczeń, z czego próźno szukać takich, które byłyby uniwersalne. Z przeprowadzonych badań wynika, że jest to barwa, która najintensywniej stymuluje ludzką psychikę. Osoby, dla których czerwony jest ulubionym kolorem charakteryzują się zazwyczaj silnym charakterem, są waleczni, energiczni i wiedzą czego chcą (coś w tym jest::) )
W dzisiejszej stylizacji nie zaszalałam,  gdyż postawiłam jedynie na czerwone dodatki. Buty na wysokim słupku cały czas są dla mnie ogromnym wyzwaniem, ale muszę powiedzieć, że akurat te, mimo swoich  11 cm, należą do jednych z wygodniejszych w mojej kolekcji. Bluzka z baskinką była moim marzeniem od dawna, jednak nie mogłam znaleźć takiej, która leżałaby dobrze  na osobie o tak "potężnych" rozmiarach jak ja:). Ta koszulowa baskinka pasuje na poważne wyjścia, ale w wersji casual też nie jest najgorszym rozwiązaniem, zależy co kto lubi:)




Bluzka-River Island
Spodnie- Lee ( wyprzedaż w Factory Outlet-100zł!!!)
Torebka-CCC
buty- no name
pasek-No name
zegarek-Avon

PS Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku :)

wtorek, 7 maja 2013

Czarno na białym, czyli o nie zawsze łatwych początkach.


Jak głosił tytuł dzieła pewnego znanego dramaturga ‘Wszystko dobre co się dobrze kończy’. Trudno powiedzieć jak zakończy się moja przygoda z tą jakże miłą stronką, jedno jest jednak pewne- początki bywają trudne. A  dlaczego? Blog pod tym adresem istnieje od lipca tamtego roku, baner (podziękowania dla Krzysia P!) od lutego tego roku, a pierwsza notka dzisiaj, czyli 7maja!! 
Pragnę wytłumaczyć się wszystkim osobom (nie to, żeby było ich dużo, ale jednak!) które czekały aż coś tutaj napiszę- a więc połączenie działalności na uczelni, robienie miliona sprawozdań (Politechnika), sprzątania w pokoju (Pozdrawiam K!) i na dodatek prowadzenie bloga to nie jest taka łatwa sprawa! Zważając na to, że porządnego aparatu też brak (na szczęście fotografów pod dostatkiem!) sytuacja rzeczywiście nie należała do najciekawszych. Ale udało się pokonać wszelkie przeciwności i oto jestem!  Mam nadzieję, że nie zanudzicie się czytając moje wypociny, i nie wypali Wam ocząt patrząc na moje zdjęcia.





Zdjęcia były robione jakiś czas temu  w miejscu które jest dumą Dolnego Śląska, na Zamku Książ. Kto jeszcze tam nie był, serdecznie zachęcam, bo oprócz przepięknych wnętrz, czeka tam na Was także ciekawa lekcja historii.
Prawdopodobnie mój strój niczym Was nie zaskoczy, bo spodnie w paski robiły furrorę być może w lutym, ale na pewno nie teraz, gdy wiosna rozgościła już u nas na dobre! Chciałam jednak opublikować to zdjęcie, bo cierpliwie czekało na swoją kolej, i szkoda byłoby, gdyby się zmarnowało.
Tymczasem uciekam, Politechnika wzywa!
I zapraszam Was już niedługo na pierwszą notkę z cyklu "Buy cheap, look fit!" (szczegóły wkrótce!:)

Sweter-SH (ONLY)
Spodnie-Bazar
Buty-ZARA
Torebka-SH
Zegarek-Prezent
Naszyjnik-Centro