sobota, 23 sierpnia 2014

Black&yellow

Kochani, nie wiem, czy zauważyliście, ale blog ma teraz trochę inny wygląd, mam nadzieję, że lepszy i że podoba Wam sie bardziej niż poprzedni. Oczywiście to jeszcze nie koniec moich prac nad tym, by blog był przejrzysty i czytelny a zdjęcia ciekawe i dobrej jakości, ale małymi kroczkami cały czas dążę do osiągnięcia tego celu:)
Oprócz tego, jak na porządnego blogera przystało (hah) założyłam instagrama. Póki co nie ma tam za dużo zdjęć, bo jakoś nie jara mnie publikowanie fot z każdej sekundy mojego życia i mam jakieś dziwne przeczucie, że (hmmm...) Was też by nie jarało ? W każdym razie już niedługo wybieram się w ciekawą podróż, gdzie będę miała utrudniony dostęp do komputera, więc zanim pojawi się fotorelacja na blogu na pewno dużo zdjęć będzie można oglądąć na instagramie. Jakby wszystkie telenowele świata jakimś cudem się skończyły a oglądanie strony głównej na facebooku okazało się nużące, zapraszam do śledzenia mnie na insta, mój nick to jak pewnie łatwo się domyślić buycheaplookfit !:D

wtorek, 19 sierpnia 2014

Outfit for cooler days #2


Dzisiaj kolejna porcja zdjęć z serii " No w końcu nie na Politechnice ani w jej pobliżu" :) Cieszy mnie niezmiernie, że nareszcie mam czas, by robić zdjęcia w innych ciekawych miejscach. We Wrocławiu jest tyle świetnych plenerów, że pomysłów na zdjęcia starczy mi chyba do końca życia ( no dobra, może przesadziłam, ale na pewno na kilka następnych postów :p ) A czy ktoś z Was wie, w którym dokładnie miejscu zostały zrobione fotografie? Zastanawia mnie jak bardzo znają Wrocław osoby, które tu mieszkają i jaką umiejętność wyszukiwania informacji w internecie posiadają Ci, którzy jeszcze nie mieli okazji Wrocławia odwiedzić;)

PS Mam jeszcze dwie koktajlowe sukienki kupione na wyprzedaży w Mohito (za 30 zł każda!), które chciałabym Wam pokazać, jednak pogoda za oknem, niczym ksiądz w kościele,  mówi stanowcze "NIE" odkrytym nogom i ramionom:) Dlatego prezentuję Wam dzisiaj outfit na chłodniejsze dni. Czy według Was kolorystyka dzisiejszej stylizacji wygląda trochę jak z reklamy jakiegoś skandynawskiego banku? Bo ja mam takie skojarzenia! :D

piątek, 15 sierpnia 2014

Summer in the city


Właśnie zaczął się długi weekend, pewnie większość Was wyleguje się teraz " w gorącym słońcu Casablanki", czego szczerze zazdroszczę, ale znajdą się też tacy, którzy zostali w mieście. Czy to musi oznaczać pełne emocji, niezapomniane, szalone 3 dni... na kanapie przed telewizorem? Otóż nie! Każde miasto skrywa w sobie mnóstwo interesujących miejsc, ponadto  w czasie długich weekendów organizowanych jest wiele atrakcji i ciekawych przedsięwzięć!
 "Cudze chwalicie, swego nie znacie" - jak prawdziwe jest to powiedzenie:) Mimo, że mieszkam we Wrocławiu już 3 lata doskonale zdaję sobie sprawę, że jest jeszcze mnóstwo miejsc, których  nie widziałam lub o których istnieniu nie mam pojęcia. Dlatego nie smucę się, że tym razem nie zwiedzę kolejnej stolicy albo, że nie leżę plackiem na plaży, bo wiem, że tu też mogę fantastycznie spędzić czas! :)

Słomiany kapelusz z wielkim rondem to nieodłączny element plażowego looku, ale na wycieczkę po mieście zdecydowanie bardziej nada się kapelusz o trochę mniejszych rozmiarach:) Uważacie podobnie jak ja, że czerwień w dodatkach to zawsze dobry pomysł? Jestem zdania, że ożywia całą stylizację i dodaje charakteru, bez względu na to z jakimi kolorami zostanie połączona!:)



sobota, 9 sierpnia 2014

Almost elegant outfit

We Wrocławiu jest mnóstwo pięknych miejsc, a ja za każdym razem, z  racji braku czasu, wybieram na zdjęcia okolice Politechniki  bądż mojego miejsca zamieszkania. Tym razem postanowiłam inaczej. Sprzyjająca pogoda i wolne popołudnie stały się doskonałą motywacją, by "porwać" bliskich ( a dokładnie maleńką chrześnicę i jej rodziców) na rodzinny spacer. Wrocławska Pergola, w pobliżu której znajduje się Hala Stulecia, cudowna multimedialna fontanna i rozległy park, to często wybierane miejsce na spędzanie leniwych weekendowych popołudni. Jeśli zechcecie pójść moim śladem i zamiast kolejny raz marnować letnią pogodę na siedzenie w domu, zdecydujecie się wybrać na Pergolę, polecam zabrać ze sobą piknikowy koc, prowiant i ciekawą książkę. Warto zrobić sobie czasami krótki przystanek w tej życiowej gonitwie, by oddać się błogiemu lenistwu na łonie natury i po prostu rozkoszować się chwilą.

Dzisiejsza propozycja wydaje się być stosunkowo elegancka z racji ołówkowej spódnicy sięgającej przed kolano. Napis na bluzce może jednak wzbudzać pewne kontrowersje, dlatego zastanowiłabym się dwa razy zanim ubrałabym się tak do pracy albo na oficjalne spotkanie:)

Second hand #1

Dzisiaj chciałabym zadebiutować z piewszym postem, w którym zaprezentuję Was moje second-handowe zdobycze. Już sama nazwa bloga wskazuje "buy cheap...", dlatego taki post musiał kiedyś nadejść:) Dawniej "lumpeksy" kojarzyły się z biedą, zniszczonymi i staroświeckimi ubraniami. Nie ukrywam, że i ja do pewnego okresu posiadałam takie zdanie o tych sklepach. Na szczęście szybko przekonałam się, że nie mam racji i teraz jestem wielbicielką second handów!:) Mam mnóstwo świetnych rzeczy, które stały się moimi ulubionymi, a kosztowały mnie jedynie parę groszy. 
Najlepsze w robieniu zakupów w SH jest to, że nigdy nie wiadomo co tym razem się trafi- czy będzie to koszula o ciekawym kroju, czy może kolejny model dopasowanych jeansów! Wydaje mi się, że mam trochę szczęścia jeśl chodzi o SH- często kiedy wybieram się na taki shopping myślę sobie, że super byłoby znaleźć ciekawą marynarkę albo sukienkę. I bardzo często mi się to udaje! Tak było i tym razem kiedy pomyślałam sobie, że bardzo chciałabym mieć jakąś nową torebkę:)

Podobają się Wam takie posty?:)
 ASOS, 6 zł