niedziela, 1 marca 2015

Warsaw

Ubiegły weekend spędziłam wraz z moją współlokatorką, a zarazem przyjaciółką w Warszawie. Postanowiłyśmy, że po ciężkim semestrze i obronie pracy inżynierskiej coś się nam od życia należy, a że budżet był ograniczony, nie mogłyśmy wybrać się na Wyspy Kanaryjskie, dlatego padło na naszą stolicę. Jak przystało na biednych studentów, do Warszawy dotarłyśmy samolotem:D 
No dobra, taki żarcik:) Przy wyborze środka lokomocji kierowałyśmy się ceną i szybkością dojazdu. Bilety kosztowały 78 zł za głowę w dwie strony, dlatego wybrałyśmy tę opcję. Przypuszczam, że  podróżując Pendolino pewnie byłoby wygodniej (przyznam, że nie za bardzo lubię latać samolotem), ale wtedy musiałybyśmy dużo wcześniej wyjechać, a że mamy bardzo SŁABĄ silną wolę, nie miałyśmy pewności, czy udałoby się nam zwlec z łóżka:)

Obie byłyśmy już w Warszawie, dlatego postanowiłyśmy, że odwiedzimy tylko te miejsca, w których wcześniej nie zdążyłyśmy być, omijając te sztandarowe. Na początku odwiedziłyśmy Aleję Szucha, gdzie znajduje się Mauzoleum Walki i Męczeństwa. Obie interesujemy się historią II wojny światowej, obie też namiętnie oglądałyśmy/oglądamy Czas honoru, dlatego postanowiłyśmy zacząć naszą wycieczkę od tego miejsca.
Potem skierowałyśmy się do słynnych Łazienek. Zanim jednak tam dotarłyśmy, natknęłyśmy się na strajk rolników, którzy obdarowali nas produktami nabiałowymi z własnych przedsiębiorstw:D Jak przystało na szanujących się studentów, jedzenie z ucałowaniem ręki przyjęłyśmy!:D Chcieli dać nam jeszcze wór ziemniaków i kapustę kiszoną, ale tego to już nie miałyśmy jak zabrać:) Przyznam, że takiej formy strajku nie miałam jeszcze okazji widzieć.
Dary od rolników;)

 Fot. Sylwek:*

Kurtka- Top shop (SH 3 zł)
Spodnie- AE Woman (% 9 zł)
Buty- Reserved (% 167 zł)
Rękawiczki- Reserved (% 5 zł)
Czapka - Terranova (% 5 zł)
Szalik - Stradivarius (własność S:*)
Torebka - Primark (% 5 euro)
Bransoletki- Hand made
  Odwiedziłyśmy też Muzeum PRLu i Muzem Neonów- znajdują się one w Soho. Nie są to z pewnością miejsca, które odwiedza typowy turysta przyjeżdżając do stolicy Polski. Nam tam się bardzo podobało. Bilety studenckie do obu miejsc kosztują po 5 zł. W Muzeum PRLu obowiązkowo cyknęłyśmy sobie zdjęcie przy automacie z wodą sodową i kupiłyśmy oranżadę na miejscu (niestety nie kosztowała 50 gr jak za dawnych dobrych czasów podstawówki, lecz 2,50 zł, ale dla przypomnienia smaku dzieciństwa warto było tyle wydać:D).
 Po wizycie w muzeum neonów (oczywiście chodzi o neony z czasów PRLu) zaczęłam zwracać uwagę na istniejące i zastanawiam się, czy któryś z nich nadawałby się na umieszczenie w muzealnej ekspozycji:)

PS Dla osób, które chciałyby odwiedzić Warszawę i wybrać się tam samolotem (mówię oczywiście o linii Rayanair) mam parę wskazówek:
Jest kilka możliwości, by dostać się z Lotniska Modlin do Warszawy:
1) Modlin Bus - opcja bardzo w porządku, pod warunkiem, że kupi się bilety przez internet z min. miesięcznym wyprzedzeniem- ceny zaczynają się wtedy od 9 zł. W innym przypadku odradzam studentom taką opcję podróżowania, bo bilety kosztują wtedy nawet powyżej 30 zł (niezbyt dobry biznes, w sytuacji gdy udało się kupić bilety lotnicze np. za 19 zł)

2) Bilet lotniskowy - Bez względu na to czy jest się studentem, czy żadne zniżki nas już nie obejmują, bilet kosztuje 17 zł. Cena zawiera przejazd autobusem z lotniska do dworca Modlin, a następnie przejazd pociągiem Kolei Mazowieckich do centrum Warszawy. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie próbowała znaleźć możliwości jakiejś zniżki -  i jak na łowcę przygód przystało, udało się:) Studentom przysługują zniżki na przejazd koleją, dlatego kupując osobno bilet na autobus do dworca Modlin (5zł) i bilet z Modlina do Warszawy ze zniżką 51% (ok.6, 50zł), udało się zapłacić za cały przejazd 11,50 zł:D Kilka zł zostaje na małe przyjemności:)

3)  Blablacar - Tej opcji jeszcze nie próbowałam, ale sprawdzałam na stronie, że kierowcy oferują przejazd z Lotniska do Warszawy, a ceny zaczynają się już od 4 zł:) Opcja byłaby najbardziej korzystna, tylko nigdy nie ma możliwości, że ktoś będzie jechał w tym kierunku, dokładnie wtedy, gdy będzie nam pasować:)

4) Taxi - o tym za dużo nie piszę, bo pewnie zdajecie sobie sprawę, że to opcja z pewnością nie dla studentów. Nie mniej jednak taka możliwość dotarcia z lotniska do Warszawy, również istnieje;)

W razie pytań, zapraszam do komentowania:)
Share this PostPin ThisEmail This

6 komentarzy:

  1. Monika uwielbiam czytać Twoje posty:)! Tak niesamowicie opowiadasz o swoich podróżach,że człowiek ma ochotę wsiąść w samolot i lecieć zwiedzać:). Ahh i zazdraszczam Ci tych wyszukanych ciuszków za cenę, która zwala z nóg:). Mam nadzieję, że niebawem zwiedzę Wawe w większej części niż podczas Gali VIP ;).Pozdrawiam:*.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczególnie te nietypowe miejsca do zwiedzania warte są uwagi, bardzo fajnie wrócić ze stolicy i opowiedzieć, że widzieliśmy więcej niż Pałac Kultury i Łazienki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) nie ma to jak podróżować i spać za półdarmo i jeszcze dostać wałówkę od strajkujących :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojjeny jak ja kocham takie torebki !:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)
Jeśli posiadasz bloga, z chęcią zajrzę do Ciebie:)
Jeśl blog Ci się spodobał, bardzo proszę o obserwację!:)
Pozdrawiam!