wtorek, 6 stycznia 2015

Navy blue coat


Moi drodzy! Proszę nie brać ze mnie przykładu! Kiedy na dworze jest zimno należy mieć na głowie czapkę! Ja niestety swoją szarą ze świątecznego wpisu zgubiłam ( trzeba mieć zdolności, żeby zgubić czapkę, wiem), podobnie jak rękawiczkę z tego posta (na szczęście kupiłyśmy sobie z S. takie same, więc się wymieniamy:D ). 
Styczeń jest czasem wyprzedaży zarówno w naszym kraju, jak i w Anglii czy Niemczech, dlatego jeśli macie zaoszczędzone trochę grosza, albo jesteście świeżo po wypłacie zachęcam do zrobienia zakupów. Oczywiście z głową, nie kupujmy wszystkiego na hura, tylko dlatego, że jest przecenione o 70% ( co też nie zawsze jest zgodne z prawdą), ale zaopatrzmy się w rzeczy, które na pewno się nam przydadzą i będą służyć długi czas. Do takich rzeczy należą z pewnością spodnie, które mam na sobie, a udało mi się je kupić za 25 zł, co wydaje mi się, w przypadku spodni woskowanych, jest ceną bardzo atrakcyjną :).
Co najlepsze wyprzedaże nie dotyczą tylko sieciowych sklepów, ale również lumpeksów (wczoraj w moim ulubionym SH, gdzie najniższa cena to 3 zł za sztukę w ostatnim dniu przed dostawą, można było kupić wszystko za 1 zł- wydałam całe 7 zł!!)

niedziela, 4 stycznia 2015

Short summary 2014

Jak każdy szanujący się bloger ( uhuh!)  postanowiłam przygotować podsumowanie roku, nie rozdzielam się na miesiące, bo bywały takie ( patrz grudzień), w których pojawił się tylko jeden post:) Nie będę też opisywać  każdego miesiąca ani wydarzenia z osobno, jeśli zechcecie do tego powrócić, ufam, że zakładka "Archiwum" Wam w tym pomoże:) 
Jeszcze raz jednak opublikuję wszystkie stylizacje, które pojawiły się w minionym roku. Przypuszczam, że pewnie niektóre Wam się podobały, inne mniej, a jeszcze inne w ogóle- i to normalne, każdy ma swój gust. Nie będę się smucić ani załamywać, jeśli uznacie, że któraś stylizacja, bądź któryś post był niewypałem - tak też się zdarza. Będę jednak niezwykle szczęśliwa jeśli czytając moje posty, pomyślicie "Naprawdę kupiła tę kurtkę ze 5 zł!? Gdzie jest najbliższy lumpeks?!" (:D) albo "Kurde, naprawdę nie trzeba wydawać dużo hajsu, żeby zwiedzać ciekawe miejsca!".  Jeśli takie przemyślenia nasuną się Wam po lekturze mojego bloga i stanie się on dla Was pewnego rodzaju inspiracją mi do szczęścia już nic nie będzie potrzeba :)
Postanowień na nowy rok mam kilka, jednym z najważniejszych, jeśli chodzi o blogowanie, jest częstsze publikowanie postów:) Mam nadzieję, że dojdę do regularności ( 2 na tydzień) i że nadal znajdą się osoby, które będą chciały tu zaglądać:)
Na koniec powiem jeszcze, że bardzo dziękuję za Waszą obecność, a w nowym roku życzę (TU WPISZ CO POWINNAM ŻYCZYĆ) !:)