sobota, 25 lutego 2017

Promocyjne zakupy w Zalando - buty i torebka

Codziennie na skrzynkę przychodzi mi mnóstwo newsletterów firm,  nie zawsze mam czas i ochotę na nie zaglądać. Któregoś razu otworzyłam jednak email od Zalando i otrzymałam informację, że właśnie mija termin promocji, w której można uzyskać 50 zł rabatu przy zakupach za min. 200zł za rzeczy pochodzące z wyprzedaży. Ja miałam w planie kupić sobie baleriny w jasnym kolorze i jakieś szpilki na wesele (a w tym roku idziemy razem z K. aż na 5 wesel:D), więc pomyślałam,  czemu nie, może akurat znajdę coś  na Zalando:) Oczywiście przy składaniu zamówienia, nie obeszło się bez przygód, o czym przeczytacie dalej. Dowiecie się też, dlaczego Zalando pozytywnie mnie zaskoczyło i zobaczycie, co takiego kupiłam:)
Miłej lektury:)

PS Aktualnie również dostępny jest rabat 15% na produkty wyprzedażowe. Nie wiem, czy jest ustalona cena minimalna, w każdym razie kod działa:D -> JESENZMA6C

Zalando buty, zakupy, promocja

środa, 22 lutego 2017

Jak się ubrać? Pomysł na czerwoną sukienkę

Już nie mogę doczekać się wiosny, bo bardzo chciałabym  móc robić zdjęcia na dworze w normalnym stroju, a nie ciągle w puchowej kurtce, czapie i szaliku:)

Dzisiaj nie mam dla Was wielu własnych zdjęć, bo po prostu nie wyszły:D Zaproponuję jednak, parę możliwości noszenia (nie zawsze) małej czerwonej, która jest prawie tak samo uniwersalna jak mała czarna, a chyba jednak robi większe wrażenie - w końcu czerwień to najgorętsza  z barw:)
Moja sukienka pochodzi z GAMISS <CLICK>.  Bardzo podoba mi się jej ciemnoczerwony kolor, ale, żeby móc ją nosić bez stresu, musiałam wykonać pewne przeróbki (a dokładnie to moja Mama:D). Sukienka miała z tyłu rozcięcie, które tak dziwacznie się układało, że nie dość, że materiał dziwnie odstawał, to dodatkowo przy poruszaniu się, było widać troszkę za dużo, niż powinno. 
Mama zszyła mi ten 'rozporek" i teraz sukienka leży idealnie:)
Sukienkę znajdziecie pod tym linkiem  -> Gamiss <CLICK>
Czytajcie dalej i dajcie znać, jak podobają Wam się moje propozycje:)
czerwona sukienka, jak się ubrać

niedziela, 19 lutego 2017

Orzeł, papuga, gołąb czy sowa? Jakim ptakiem jesteś?

Wyobraźcie sobie, że na jednej gałązce siedzą sobie 4 ptaki, dokładnie tak jak na okładce poniżej:
Orzeł, Papuga, Gołąb i Sowa. Do jakiego ptaka przyrównalibyście siebie, posiadając na ich temat jedynie taką wiedzę, jaką macie teraz? Ja myśląc o sobie, pomyślałam o Papudze:D 

Zapewniam Was, że Wasze pierwsze skojarzenie w 90% będzie spójne, z tym co wyczytalibyście w lekturze, która ostatnio trafiła w moje ręce "Rozwiń Skrzydła" Merricka Rosenberga i   Daniela Silverta (możecie kupić TU za 32 zł lub w formie ebooka TU za 31 zł).
Czytajcie dalej, a dowiecie się w czym rzecz.:) 

rozwiń skrzydła, książka, psychologia, natura ludzka, zachowanie DISC

czwartek, 16 lutego 2017

Wyprzedażowe łupy #1: kozaki za kolano i sukienka w kwiaty

Kochani, nie jest łatwo. Tak jak kiedyś, we (wcale nie tak) starych, dobrych czasach studiowania okres stycznia i lutego był dla mnie największą katorgą ze względu na sesję, tak teraz te same miesiące wykańczają mnie już psychicznie (i finansowo:D) ze względu na wyprzedaże. Lada dzień z witryn sklepowych znikną czerwone banery z napisem SALE, ale aktualnie trwają jeszcze ostatnie dni totalnych obniżek. A już ludzkie pojęcie przechodzi to co się dzieję w Reserved i Pull and Bear, gdzie kupiłam jeansy z wysokim stanem za 29 zł (Re), szary sweter do połowy łydki, na który polowałam już od dawna za 19 zł!!! (P&B), czy krótkie czerwone spodenki z wysokim stanem za 9 zł (P&B). Z wyprzedaży pochodzą też ciuchy z dzisiejszej stylizacji. Chociaż ciuchy, to chyba trochę za duże słowo, bo outfit składa się jedynie z 1 części garderoby:D Sukienka jednak ma na tyle ciekawy wzór, że nie potrzebuje dodatkowego towarzystwa:)
kozaki za kolano, CCC, sukienka, wiosna, wyprzedaż, sale, kręcone włosy

poniedziałek, 13 lutego 2017

Czego absolutnie NIE robić w WALENTYNKI?

Walentynki zbliżają się wielkimi krokami (w sumie zaczynają się już za chwilę), co dla większości zakochanych par oznacza to, że należy świętować. No tak, w końcu to Święto Zakochanych, trzeba okazywać sobie miłość no i oczywiście kupić jakiś prezent. W dzisiejszym poście nie przeczytacie jednak o pomysłach na walentynkowy podarunek, ani też o tym jak spędzić ten dzień czy wieczór.
Dowiecie się za to, czego ABSOLUTNIE NIE należy robić w Walentynki. 
Post został napisany na podstawie odpowiedzi udzielonych przez moich znajomych w różnym wieku i różnej płci, a także w oparciu o moje własne przemyślenia:D
Zapraszam więc do lektury. 

PS Proszę potraktować ten wpis pół żartem, pół serio:)

walentynki, czego nie robić, wenecja, freetime
Czyż Wenecja nie jest miastem zakochanych?:)

czwartek, 9 lutego 2017

Co zrobić, by wynajmowane mieszkanie było przytulne?

Nieczęsto zdarza się, że wkraczając w dorosłe i samodzielne życie od razu zamieszkujemy we własnym lokum. Zazwyczaj wyjeżdżając do innego miasta na studia, przeprowadzając się w poszukiwaniu pracy lub po prostu zmieniając miejsce zamieszkania, wynajmujemy najpierw pokój, lub jeśli sytuacja materialna na to pozwala, to mieszkanie, a dopiero później zastanawiamy się nad ewentualnym kupnem czegoś własnego. Tak jest i w moim przypadku:) Po raz kolejny przeprowadziłam się do innego miasta i w dzisiejszym poście pokaże Wam kilka prostych patentów, które sprawią, że wynajmowane mieszkanie będzie przytulne i że będziecie czuć się w nim prawie jak we własnym domu :)


czwartek, 2 lutego 2017

Historia pewnego planera

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam historię pewnego planera. Oczywiście, nie jest to przypadkowy planer, tylko taki, który jest moją własnością. A zaczeło się tak...

Na początku stycznia w mojej głowie zrodził się pomysł stworzenia własnego planera. Stało się to wtedy, gdy będąc w pewnej księgarni nie znalazłam kalendarza, który przypadłby mi do gustu. Postanowiłam więc poszukać inspiracji w internecie. W ten oto sposób zakupiłam gotowy organizer w kolorze czerwonym (w cenie 69 zł), wyjęłam istniejący wkład i za pomocą programu Microsoft Word przygotowałam własne karty. Wszystko byłoby piękne, gdyby nie fakt, że zrobienie 6 otworów w przygotowanych przeze mnie kartkach, za pomocą zwykłego dziurkacza, było zadaniem co najmniej trudnym, żeby nie powiedzieć niewykonalnym. Postanowiłam więc...

planer, organizacja czasu, DIY, empik, dziurkacz jak zrobić planer